3 Obserwatorzy
24 Obserwuję
Elilaya

Elilaya

Wielki Marsz

Wielki Marsz - Richard Bachman Aż mnie nogi bolały podczas czytania, a każda przerwa w czytaniu kończyła się skurczem mięśni... czułam ich zmęczenie, bóle, strach, głód, pragnienie, gorąco, zimno.. przeżywałam ten marsz razem z nimi, szłam razem z nimi, pot lał mi się po plecach i słyszałam ten huk z karabinów i wiwatujący tłum ludzi - kibiców. Widziałam te obrazy ginących zawodników. Widziałam zimne twarze żołnierzy - morderców. Książa jest jednym słowem świetna, jest smutna, straszna, przerażająca.. jest bardzo dobra i wywołuje niesamowite uczucia i emocje... Banalny pomysł, ale jednak Kingowi udało się stworzyć z tak błahego, można by powiedzieć, pomysłu genialną książkę.. Ale czy drugi raz odważyłabym się uczestniczyć w Wielkim Marszu? zapraszam na mojego bloga: elilaya.blogspot.com